Gołe i wesołe w Kurniku...

Przydatne artykuły: czartery jachtów grecja | nieruchomości kraków | Izba lekarska

No i wyjechały kwoki z Kurnika. Serce mi sie kraje z bieżącego powodu, gdyż mi smutno niemiłosiernie :( Oczko aktualnie pewnie zupinę jakąś warzy w Zacisznej, Lilianna Tilia podobno także byczy w swoim mieszkanku- co by z bieżącego jakieś cielaczki nie opuściły tylko ;) Ehh to był wspaniale spędzony wydłużony weekend. Najpierw w Warszawie, potem w Piernikowie. Do tego stopnia kuchennych zakupów uczyniłyśmy, do tego stopnia smacznych dań uczyniłyśmy, do tego stopnia bułeczek i chlebków upiekłyśmy, bieżącego bodajże nikt nie zliczy. Lilianna do tego stopnia wina i White lady wypiłyśmy...tego lepiej nie zdradzać ;) do niedzielnych zupkach Oczka pojechałyśmy na centralny, gdzie bilety kupiłyśmy i w Coffee Heaven nasze kuperki posadziłyśmy. Jak na przykład dobrze, iż tej cudownej „kawiarenki” nie ma w pobliżu Kurnika, gdyż bym zbankrutowała szybko ;) wędrówka minęła szybko, jedni drzemali, inny nadawali, Lilianna nadal inni troskliwie opiekowali także moim Kwasiorem, który odbywał swoją pierwszą wędrówka pociągiem! I to tyle km ;) Na miejscu zmęczone, lecz szczęśliwe pobiegłyśmy wśród bananowego sklepu po drożdże i winko i pełne zapału zabrałyśmy także do wyrabiania ciasta na bułeczki, które rosną kiedy pijesz, znaczy śpisz. Ach, do tego stopnia radochy było przy ich wyrabianiu, w końcu to moje pierwsze bułeczki.

Ciekawe: Perfumy | Domowa siłownia | Szczawnica