
Buleczki nocne. Konfitury z komunistycznych porzeczek i mango.
Przydatne artykuły: Rezerwacja hoteli | odżywki | Wakacje z dziećmi
W nieodporny brzask znow roznosil sie do calym adresu zapach piekacych sie buleczek. Tym razem na \"warsztat\" wzielam buleczki nocne. Zeby sie zbytnio nie przemeczac i nie zniechecac na samym poczatku mojej piekarniczej drogi:) masa wyrabialo sie swietnie (jakie to odprezajace, prawda?) i niezwykle szybko uroslo do odstawieniu wśród lodowki. A rano pozostalo mi juz tylko uformowac buleczki i wstawic je wśród goracego piekarnika. Buleczki jedlismy nadal cieple z konfitura z czerwonych porzeczek i mango, ktora przygotowalam dzien wczesniej. Mąki przesiewam wśród misy. Zaczyn rozkruszam i zasypuję cukrem w filiżance. Czekam aż także rozpuszczą. Wśród mąki dodaję łyżeczkę soli, dolewam mleko/wodę, kilka chlupków oleju i rozpuszczone drożdże. Wszystko mieszam łyżką wśród połączenia także składników. Wtedy wykładam na blat posypany mąką i wygniatam masa około 5 minut. Następnie pokrywam miską i zostawiam na następne 5 minut. Do odpoczynku, wyrabiam nadal ok. 3 minut. Kulkę ciasta wkładam wśród lekko naoliwionej miski, pokrywam w wstawiam wśród lodówki na całą noc. Powinno dużo urosnąc.
Ciekawe: odtrucia poalkoholowe | Dermatolog łódź | Tanie bilety